Kanadyjskie płynne złoto: zastosowanie i właściwości syropu klonowego

Syrop klonowy zyskał sobie niezwykłą sławę – jego lepka, płynna konsystencja, bursztynowo-złoty kolor i wyjątkowy smak z wyraźną nutą palonego karmelu pobudzają zmysły i zmuszają kubki smakowe do wytężonej pracy. Jest kojarzony głównie z Kanadą i nie ma w tym nic dziwnego, gdyż produkuje się go tam najwięcej na świecie. Kanadyjczycy chętnie polewają syropem naleśniki, amerykańskie pancakes, gofry, a nawet w dania wytrawne, jak usmażony na chrupko boczek. Jednak już Indianie, na długo przed przybyciem Krzysztofa Kolumba do Ameryki, byli świadomi cudownych właściwości syropu klonowego i to do tego stopnia, że pierwszym wiosennym zbiorom soku z klonu towarzyszył rytualny Taniec Klonu. Zbiorów takich dokonywano podczas pojawienia się pierwszego wiosennego księżyca w pełni, a niektóre plemiona nawet dziś celebrują ten zwyczaj, nawiązując do swoich tradycji.

Powstawanie syropu klonowego

Dawniej Indianie pozyskiwali sok klonowy, który stosowali jako napój energetyczny, który dzięki naturalnej zawartości cukrów i wielu cennych dla organizmu ludzkiego pierwiastków dodawał sił i energii. Przerabianie takiego rzadkiego soku, przypominającego nieco popularny dzisiaj sok z brzozy, na syrop wiązało się z pozostawieniem napoju na mrozie, by następnie zebrać zamarznięte warstwy z soku i odparowywać pozostałość do pożądanej konsystencji.

Dzisiejsze metody na pierwszy rzut oka wydają się drastyczne dla drzewa, jednak jest to tylko złudzenie. W klonie wierci się otworek, w którym umieszcza się kranik, po którym sok klonowy ścieka do pojemnika. Rany po takich otworach sprawnie się goją, a troskliwi hodowcy nie pozyskują więcej niż 12 litrów soku w ciągu jednego dnia, co stanowi niewielki procent (ok. 7%) wszystkich soków przepływających przez drzewo. Podobnie jak Indianie, tak i współcześni Kanadyjczycy sok odparowują do osiągnięcia odpowiedniego zagęszczenia.

Zastosowanie i właściwości syropu klonowego

Każdy z nas kojarzy scenę z jakiegoś amerykańskiego filmu, na którym bohaterowie polewają górę placków syropem klonowym. Jest to jedno z popularniejszych zastosowań, jednak syrop klonowy możemy także wykorzystać do:

  • polania gofrów, naleśników i racuchów
  • posłodzenia kawy czy herbaty
  • zastąpienia miodu w przepisach na ciasta, wypieki i słodycze
  • wzbogacenia smaku potraw wytrawnych.

Jego smak nie jest bezmyślnie słodki – poza słodyczą wyczujemy także lekko palony aromat, który sprawia, że jedzenie syropu klonowego jest doznaniem wielopłaszczyznowym, pozostawiającym na języku intrygujący, niecodzienny posmak. Warto wypróbować go w połączeniu z warzywami czy bekonem, będzie także dobrym dodatkiem do marynat, glazur do mięs czy sosów.

Syrop klonowy ma stosunkowo niewiele kalorii, możemy więc go z powodzeniem stosować jako zamiennik cukru czy nawet miodu. Jest też wyjątkowo bogaty w witaminy z grupy B, fosfor, cynk i mangan. Dzięki obecności w nim kwasu abscysynowego, stymulującego wydzielanie insuliny, nie podnosi ryzyka zachorowania na cukrzycę. Dlatego warto wprowadzić go do swojej diety, by cieszyć się jego wyjątkowym smakiem i korzystnymi właściwościami.